Prosto o psychoterapii

Jak działa psychoterapia?

Psychoterapia jest niezwykle złożonym i skomplikowanym procesem. Czy swoje działanie opiera na jakichś określonych zasadach?

Mechanizmy działania psychoterapii

W psychoterapii nie ma ścisłych procedur, gdzie leczy się wszystko po kolei według ustalonego schematu. Psychoterapia nie jest również leczeniem podobnym na przykład do wizyt u stomatologa, bo wymaga aktywnego uczestnictwa pacjenta w procesie leczenia. Terapia nigdy nie polega na tym, że wraz z wykonaniem określonych czynności zyskuje się gwarancję jej działania. Proces terapeutyczny nie jest również jak zadanie matematyczne, nie ma w nim żadnych pewników i nie wiemy dokładnie, co się będzie w jej trakcie działo. Nie bazuje na równaniu: A + B = C: „Straciłem pracę, więc czuję strach.”, „Rozpadł się mój związek, więc czuję rozpacz.” Taki scenariusz byłby najprostszy, ale rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana i nieprzewidywalna.

Proces terapii dzieje się bowiem w dynamicznej relacji pomiędzy pacjentem a terapeutą. Trudności mają różne źródła i mechanizmy, łączące się z odmiennymi historiami, wspomnieniami, myślami i emocjami. Każdy z nas jest indywidualną jednostką, stąd nie ma uniwersalnej metody leczenia. Psychoterapia polega na ciągłym stawianiu hipotez i przyglądaniu się czy coś jest prawdą dla Ciebie, w jaki sposób przeżywasz daną sprawę, czy coś działa w Twoim życiu w danej sytuacji, czy może widzisz od tego jakieś wyjątki.

Czasami spotykam się ze stwierdzeniem, że skoro jestem po szkole terapii, to z pewnością każdy problem mogę przypisać do określonej kategorii, a następnie przedstawić rozwiązanie w sposób podobny do schematu. Oczywiście, w psychoterapii i mechanizmach funkcjonowania człowieka istnieją powtarzalne zależności, ogólne zasady czy wytyczne. Gdybym jednak miała proces psychoterapii do czegoś przyrównać, to jest on dużo bardziej bliższy malowaniu obrazu, niż rozwiązywaniu zadania matematycznego. Człowiek jest bowiem na tyle ciekawą i złożoną istotą, że nie da się go „zredukować” do „typowych” problemów i „typowych” rozwiązań. Każdy z nas jest konstelacją niepowtarzalnych emocji, myśli, zachowań, zdarzeń, historii i szczegółów życia.

Dla kogo przeznaczona jest psychoterapia?

Bardzo ogólnie można stwierdzić, że z psychoterapii może skorzystać każdy, kto odczuwa taką potrzebę. Może być ona pomocna w radzeniu sobie z najróżniejszymi trudnościami społecznymi i emocjonalnymi. Trudno jest tu wymienić wszystkie sytuacje, w których można skorzystać ze wsparcia psychoterapeuty. Z pewnością tę formę pracy nad sobą mogą rozważyć osoby, które doświadczają trudności takich jak: stany depresyjne, obniżony nastrój, fobie, zaburzenia odżywania, nerwice, stany lękowe, trudności w relacjach, brak umiejętności radzenia sobie z emocjami, nieradzenie sobie ze stresem, poczucie pustki, brak zrozumienia siebie, zaburzenia osobowości, poczucie bezradności. Psychoterapia jest również wsparciem w leczeniu chorób psychosomatycznych, np. zaburzeń snu, łaknienia, alergii, migren, chorób autoimmunologicznych, astmy, chorób układu krążenia.

Dlaczego psychoterapia czasami trwa długo?

Zauważ, że zbieranie Twoich dotychczasowych doświadczeń życiowych trwa co najmniej od kilkunastu lat. W tym czasie nauczyłeś(-aś) się jakiegoś sposobu funkcjonowania, nabyłeś(-aś) określone nawyki, ukształtowały się w Tobie schematy i przekonania, które nawarstwiały się przez wiele lat. Zatem w psychoterapii najczęściej nie wystarczy czegoś się dowiedzieć albo uświadomić, żeby zaszły w Tobie zmiany. Koniecznie jest rozpoznanie problemu, a następnie wielokrotne powracanie do niego, próba spojrzenia na niego z różnych perspektyw. Potrzeba odpowiednio dużo czasu, żeby zrozumieć nasze doświadczenia i zbudować nowy fundament dla rozwoju w innym kierunku. Potrzeba również czasu, aby stworzyć pełną szczerości i zaufania relację z terapeutą, w której będziesz się czuł(a) na tyle bezpiecznie, aby badać meandry swojej psychiki.

To, ile trwa psychoterapia zależy również w dużej mierze od Ciebie. Zobrazuję ten proces metaforą remontu domu. Wyobraź sobie, że odziedziczyłeś(-aś) w spadku ogromny dom, w którym potrzebujesz zrobić remont. To od Ciebie zależy, na czym będzie polegał remont domu i jak bardzo chcesz się w ten proces zaangażować. Możesz w nim jedynie zechcieć odmalować ściany i kupić kilka nowych obrazów. Możesz jednak zdecydować, że zrobisz bardzo gruntowny remont, łącznie z oględzinami stanu ścian, podłóg i fundamentów. Podobnie jest z Twoją pracą podczas sesji psychoterapeutycznych. W głównej mierze to Ty sam(a) decydujesz czy chcesz się zająć jedynie doraźnym rozwiązaniem niewielkiego problemu; czy może jednak chcesz głębiej poznać siebie, przyjrzeć się motywom i mechanizmom swoich wyborów, a tym samym pracować nad lepszym funkcjonowaniem w przyszłości.

Skąd wiadomo, że psychoterapeuta dobrze mi doradzi?

„Ja to nie mógłbym chodzić na terapię, bo nie wyobrażam sobie, żeby terapeuta miałby mi mówić, co ja mam robić” – usłyszałam kiedyś od mojego znajomego. Uspokoję Cię zatem albo zmartwię, ale ani psycholog, ani psychoterapeuta nie udziela rad i wskazówek. Dlaczego? Ponieważ każdy z nas ma inną definicję szczęścia, inne potrzeby, wartości i drogi do osiągania celów. Założeniem psychoterapii jest przekonanie, że każdy człowiek jest najlepszym ekspertem od swojego życia. Psychoterapeuta pomaga nam jedynie odnaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania, problemy oraz towarzyszy nam w tej niełatwej często podróży. Wszystko w terapii dzieje się w tym celu, abyśmy to my sami uczyli się oceniać, jakie decyzje chcemy podejmować.

Czy korzystanie z psychoterapii oznacza, że nie potrafię poradzić sobie sam(a)?

Sięgnięcie po pomoc specjalisty z zakresu zdrowia psychicznego nie oznacza, że jesteśmy niezaradni i nie potrafimy czegoś zrobić sami. Wręcz przeciwnie, sugeruje że mamy w sobie siłę, odwagę i chęć skorzystania z pomocy kogoś, kto jest profesjonalistą w tej dziedzinie. Odpowiadając na powyższe pytanie można by stwierdzić, że przecież każdy z nas w jakiś sposób, lepiej lub gorzej, radzi sobie na co dzień. Jednak czy w życiu chodzi jedynie o to, żeby „jakoś sobie radzić”? Czy raczej chodzi o uzyskanie takiej jakości życia, która będzie dla nas bardziej satysfakcjonująca i której oczekujemy? W procesie psychoterapii mamy tę możliwość, aby przyjrzeć się swoim nieadaptacyjnym myślom, zachowaniom i uzyskać znaczną poprawę funkcjonowania.


Więcej tekstów na temat psychoterapii znajdziecie na blogu w kategorii cyklu tematycznego Prosto o psychoterapii, a następny wpis na blogu pojawi się w przyszłym tygodniu.

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz być na bieżąco, zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku.

Similar Posts

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *