Prosto o psychoterapii

Czy psychoterapia jest skuteczną metodą leczenia?

Psychoterapia jest leczeniem biologicznym, terapią mózgu.

Skutkuje ona trwałymi, możliwymi do zbadania, fizycznymi zmianami w mózgu,

podobnie jak proces uczenia się.

Eric Kandel – neurobiolog,
laureat Nagrody Nobla z medycyny 2000

Moim zamiarem nie jest przedstawienie opracowania naukowego na temat skuteczności psychoterapii, z powoływaniem się na badania. Chciałabym jedynie w przystępny sposób przybliżyć, jakie czynniki mogą stanowić o skuteczności psychoterapii jako efektywnej metodzie leczenia oraz odpowiedzieć na pojawiające się niekiedy wątpliwości:

Czy psychoterapia działa?

Czy daje coś więcej, niż możliwość „wygadania się”?

Naukowość psychoterapii

W 2000 roku neurobiolog Eric Kandel otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny. Odkrył on neurologiczne mechanizmy pamięci i uznawany jest za człowieka, który „połączył mózg z psychiką”. Kandel dowiódł, że psychoterapia nie jest czymś ulotnym, ale naukowo zweryfikowaną metodą leczenia, którą obok leków psychotropowych, można traktować jako równorzędną metodę oddziaływania na mózg.

Jego artykuł pt. „A New Intellectual Framework for Psychiatry”, zwany manifestem Kandela, jest propozycją podejścia psychiatrii do ludzkiej psychiki.

Jak brzmi 5 tez Kandela i co oznaczają one dla osoby rozważającej podjęcie psychoterapii?

Tezy Kandela:

1. Wszystkie czynności umysłu stanowią odzwierciedlenie czynności mózgu.

Założenie to mówi o łączności pomiędzy mózgiem a umysłem. W procesie psychoterapii oddziałuje się na różne aspekty umysłu: myślenie, emocje, rozumienie, znaczenia, wyobrażenia. W ten sposób następuje jednocześnie modyfikacja mózgu.

2. Czynniki genetyczne mają znaczenie w determinacji czynności umysłu i zaburzeniach psychicznych.

Teza ta określa granice wpływu psychoterapii. Te obszary, które są w znacznym stopniu związane z czynnikami biologicznymi (jak uwarunkowania genetyczne i uszkodzenia struktury mózgu) będą w stosunkowo niewielkim stopniu modyfikowalne pod wpływem psychoterapii. Dotyczy to np. temperamentu czy intelektu. W terapii można się natomiast uczyć lepiej sobie radzić z tym potencjałem biologicznym, jaki został nam dany.

3. Czynniki zewnętrzne poprzez wpływ na procesy uczenia się mogą modyfikować ekspresję genów.

Nasze doświadczenia życiowe od najwcześniejszych lat życia mają znaczenie dla rozwoju różnych aspektów umysłu: osobowości, myśli, sposobu przeżywania. Dotyczy to każdego zdarzenia, które nas spotyka i które ma dla nas znaczenie.

4. Zmiany w ekspresji genów pod wpływem uczenia się powodują modyfikację połączeń synaptycznych; ma to związek z kształtowaniem się osobowości oraz powstawaniem zaburzeń psychicznych.

Kandel jednoznacznie pisze o tym, że każdy rodzaj uczenia się (a więc również uczenie się w procesie terapii) wpływa na połączenia w mózgu. Zatem to co przeżywamy ma swoje odbicie w aktywności neuronalnej w mózgu, co ma z kolei związek z osobowością i psychiką.

5. Psychoterapia powoduje zmiany przez wpływ na procesy uczenia.

Mózg jest plastyczny, a więc ma zdolność do modyfikowania. Psychoterapia, wpływając na emocje, myśli, postawy, zachowania, przeżywanie rzeczywistości, ma możliwość zmiany sposobu funkcjonowania pacjenta w sposób trwały. Psychoterapia jest zatem uczeniem siebie na nowo poprzez trwałą zmianę wzorców neuronalnych w mózgu.

Zadania i ograniczenia psychoterapii

W toku psychoterapii zachodzą procesy leczące, wspierające trwałe zmiany, które odzwierciedlają się także w procesach neurobiologicznych. Dzieje się tak, ponieważ przy pomocy terapeuty, poprzez relacjonowanie zdarzeń, myśli i uczuć, budujemy nową narrację o sobie, przekształcamy dotychczasowe sposoby myślenia, przeżywania, a tym samym przerywamy przymus powtarzania szkodliwych działań. W konsekwencji następuje zmiana na poziomie sposobu naszego funkcjonowania, a także biologicznym (mózgowym).

Zadaniem terapii jest nauka radzenia sobie w efektywniejszy sposób z aktualnie pojawiającymi się problemami i wyzwaniami życia. Umożliwia ona dostęp do własnych uczuć, lepsze zrozumienie siebie, swojej historii, motywów, zachowań, czy mechanizmów postępowania. Niestety, żadna terapia nie spełni marzenia, które posiada prawdopodobnie większość ludzi: rozwiązać wszystkie problemy, które dotychczas napotkali. Nie jest to możliwe, bo życie stale przynosi nowe zdarzenia, nowe interakcje i nowe trudności.

Nie ma zatem takiego rodzaju psychoterapii, który „załatwi” wszystkie nasze rozterki i przyniesie jedyną słuszną odpowiedź na nasze pytania. Żadna metoda nie da nam nagle tego wszystkiego, czego tak bardzo nam brak. Dlatego też warto uwolnić się od takiego sposobu myślenia, że coś czy ktoś musi nam dać jedyną, właściwą odpowiedź i zrozumienie. Rozwój jest procesem i jest jak etap podróży, który przybliża nas do jakiegoś celu. A to, o ile psychoterapia przybliży nas do postawionego świadomie celu, zależy od wielu kwestii, m. in. od:

  • miejsca, z którego ruszamy,
  • naszej wewnętrznej motywacji i gotowości do zmiany,
  • cierpliwości podążania w kierunku celu,
  • czynników, sytuacji i decyzji, na które nie zawsze mamy wpływ.

Psychoterapeuta nie jest chirurgiem ani mechanikiem

Zadając pytając o skuteczność psychoterapii, przychodzi mi na myśl metafora zepsutego auta. Kiedy szwankuje nam auto, szukamy dobrego mechanika i oddajemy auto do warsztatu (ja tak przynajmniej robię, bo zupełnie nie znam się na naprawianiu aut :)) Mechanik robi rozeznanie co się zepsuło, co trzeba naprawić i informuje, ile będzie kosztowała naprawa. Mam poczucie, że nasze życie psychiczne traktujemy często podobnie jak swoje auta czy jakiś inny byt znajdujący się w rzeczywistości zewnętrznej. Bardzo byśmy chcieli, żeby nasza psychika działała w analogiczny sposób. W takim przypadku, jeśli nasz umysł zaczynałaby szwankować, moglibyśmy go oddać do naprawy w ręce dobrego specjalisty, a sami zająć się czymś znacznie przyjemniejszym.

Jednak w procesie „naprawy” swojego zdrowia psychicznego musisz uczestniczyć również Ty sam. Sukces leczenia bądź jego brak zależy od wielu czynników, ale też w dużej mierze od Ciebie, od Twojego zaangażowania w ten proces. W psychoterapii istnieje mnóstwo technik i metod, ale nigdy nie wykonuje się ich „na pacjencie”, bez pytania o jego zgodę, w oderwaniu do procesu terapii. To byłoby nieskuteczne, nieetyczne i przede wszystkim byłoby przekroczeniem granic. Wszystkie działania w psychoterapii wykonuje się razem z pacjentem, we wspólnym porozumieniu, w dialogu i w relacji. Bez dobrej, bezpiecznej i pełnej zaufania relacji terapeutycznej, w której pacjent i terapeuta widzą cel terapeutyczny w podobny sposób, żadne z działań nie będą skuteczne. Intencją psychoterapeuty jest, aby wszelkie interwencje wypływały z toczącego się dialogu, a nie były po prostu „stosowane”.

W tym kontekście, odpowiadając na pytanie, czy psychoterapia jest skuteczna:

Psychoterapia jest skuteczną metodą leczenia wielu problemów i zaburzeń psychicznych, ale to jak bardzo jest skuteczna zależy również od Ciebie, od tego na ile jej na to pozwolisz i zaufasz temu procesowi. W psychoterapii zmieniasz się tyle, ile w danym momencie swojego życia potrafisz unieść.

Mierzenie skuteczności terapii

W badaniach nad skutecznością psychoterapii tkwi pewien paradoks. Badacze porównują daną metodę leczenia psychoterapeutycznego z inną formą psychoterapii. Aby to zrobić, muszą w badaniu zestawić ze sobą terapie „wystandaryzowane”, a więc ujednolicone oraz takie, które inni badacze będą mogli w przyszłości powtórzyć. Chodzi zatem o podobne standardy, jakie obowiązują chociażby przy testowaniu różnego rodzaju leków: wszyscy badani otrzymują lek w tej samej dawce, mierzona jest jego skuteczność, skutki uboczne i jeśli testy przebiegną pomyślnie, dokładnie ten sam lek będzie dostępny w przyszłości dla pacjentów.

Standaryzacja różnego rodzaju psychoterapii najczęściej nie jest możliwa i już sama próba jej standaryzacji czyni ją mniej realistyczną i skuteczną. Nie wszystko jest zawsze mierzalne i porównywalne. Czasem można przeczytać o tym, że któraś psychoterapia jest skuteczniejsza, bo jest oparta na badaniach. Nie jest to do końca prawda, ponieważ wszystkie nurty psychoterapii, do których odwołuję się na łamach tego bloga są oparte na badaniach. Po prostu przy niektórych z nich wykonuje się więcej badań ze względu na to, że są bardziej wystandaryzowane, co oznacza, że łatwiej porównywać ich rezultaty. O wiele prościej jest bowiem zbadać stopień zmniejszenia fobii przed pająkami, niż zjawisko tak mało uchwytne, jak poczucie szczęścia czy satysfakcji.

Reasumując:

Rozmowa terapeutyczna, która na pierwszy rzut oka wydaje się niewiele różnić od zwyczajnej rozmowy (więcej pisałam o tym tutaj), w rzeczywistości znacząco wpływa na złożone mechanizmy funkcjonowania mózgu. Wszystkie rodzaje psychoterapii bazujące na teorii i nauce, o których piszę na łamach tego bloga (terapia psychodynamiczna, poznawczo-behawioralna, systemowa, humanistyczna) niosą możliwość skutecznego leczenia, co zostało w pełni potwierdzone przez odkrycia neuronauki.


Podobał Ci się ten post?

  • Skopiuj go na później,
  • Udostępnij, by zobaczyło go więcej osób,
  • Zostaw komentarz.

Bardzo dziękuję Ci za wparcie!

Więcej tekstów na temat psychoterapii znajdziesz na blogu w kategorii cyklu tematycznego Prosto o psychoterapii, a następny wpis na blogu pojawi się w przyszłym tygodniu. Jeśli chcesz być na bieżąco, zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku oraz dodanie mojego instagramowego konta @malwinahunczak_psycholog do obserwowanych.

Similar Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *