Opinie

„Zaakceptuj siebie. O sile samowspółczucia”

 

Dr Ewa Woydyłło, psycholog i psychoterapeutka

W tej książce można się zanurzyć jak w leczniczej borowinie. Kąpiel borowinowa wygładza skórę i wzmacnia stawy, a ta lektura wygładza duszę i wzmacnia odporność psychiczną. Co więcej, pomaga stać się dla siebie dobrym już teraz, a nie dopiero wtedy, gdy spełnisz wszystkie swoje ambicje i dążenia. Jest to wielowątkowa, interdyscyplinarna lekcja dobroci, wyrozumiałości i czułości wobec samych siebie. A czegóż więcej nam trzeba w chwilach trudnych emocji, przykrych przeżyć lub sytuacji wzbudzających zwątpienie i zniechęcenie? Mogłaby to być lekcja wychowawcza całego społeczeństwa. Ale nie szkodzi, że nie jest. Każdy może zacząć od siebie.

 

List od jednej z Czytelniczek

Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję Pani za obie książki, o perfekcjonizmie i samowspółczuciu. Dziękuję, że dzieli się Pani wiedzą i spostrzeżeniami. Poprzez tę książkę stała się Pani jednym z moich życiowych nauczycieli, a nawet osób dających mi wsparcie. To bardzo dużo dobra, życzliwości i serdeczności. Za to wszystko, co wraz z Pani książkami dostałam – dziękuję.

 

Psycholog na diecie

Poradników nt. samoakceptacji przeczytałam z dwadzieścia. Ten się zdecydowanie wyróżnia i jest godny polecenia. Bardzo mądra książka, napisana w przystępny sposób. Temat mi osobiście bliski, bo sama w przeszłości miałam problem z akceptowaniem siebie, niejeden ze sposobów opisanych tej książce zastosowałam i stosuję do dziś. Jeśli masz ochotę zacząć traktować siebie dobrze, z szacunkiem jak swojego przyjaciela ta lektura jest dla Ciebie, dowiesz się m.in co to jest samowspółczucie i jak je w sobie rozwjać, jest też fragmencik poświęcony odchudzaniu.

https://www.instagram.com/psycholog_na_diecie/

 

Feniks – sherry-stories.blogspot.com

Książka jest niezwykle przejrzysta, a styl autorki sprawia, że poszczególne elementy w pozycji nie wydają się nam narzucone czy moralizatorskie. Malwina Huńczak pisze w sposób prosty i klarowny o ważnych rzeczach jak samowspółczucie, samokrytycyzm czy samoocena i zmusza do refleksji nad naszym postępowaniem w różnych sytuacjach. Pisze o oswajaniu się z porażkami, o budzeniu w sobie swojego najlepszego przyjaciela i zachęca do podążania za wskazówkami.

http://sherry-stories.blogspot.com/2017/12/zaakceptuj-siebie-o-sile-samowspoczucia.html

 

Zaczytana.com.pl

Książka napisana jest przystępnym językiem, tak po prostu – po ludzku. Bez zbędnego filozofowania i używania terminów niezrozumiałych dla przeciętnego człowieka. Ona jest dla Czytelnika, nie dla połechtania ambicji autora. W każdym rozdziale znajdziemy przykłady, komentarze, ćwiczenia, a na ich końcu podsumowanie, aby łatwiej było przyswoić przeczytane treści albo do nich wrócić. Cieszę się, że trafiłam na tę publikację. Książka motywuje, ale nie znajdziecie tu sztampowych haseł propagowanych przez mówców motywacyjnych. Raczej łatwiej Wam będzie polubić siebie, co bynajmniej nie oznacza, że od teraz stoicie w miejscu, rezygnując z rozwoju. Zdecydowanie polecam!

http://zaczytana.com.pl/2017/11/30/hunczak-malwina-zaakceptuj-o-sile-samowspolczucia/

 

PureStyle.pl

Jedną z rzeczy, która bardzo mi się spodobała to swego rodzaju „plan bycia dla siebie dobrym”. Autorka przedstawia w nim proste (lecz jakże skuteczne!) ćwiczenia, które pokażą nam i pomogą zrozumieć na czym polega prawdziwa wspierająca relacja z samym sobą. (…) Powiem Wam, że pomimo, że już kilka lat pracuję nad sobą, nad tą najważniejszą relacją w życiu, to ta książka otworzyła mi oczy na wiele spraw, na które nie zwracałam do tej pory uwagi, a które okazują się kluczowe w stworzeniu pełnej ciepła i dobroci więzi z samą sobą. Dlatego tak bardzo chciałabym, aby choć część z Was sięgnęła po tę pozycję, bo wierzę, że pomoże ona spojrzeć na siebie oczami wspierającego rodzica lub też kogoś bliskiego, kto nas kocha i życzy nam dobrze.

https://purestyle.pl/zaakceptuj-siebie-i-badz-dla-siebie-dobry-o-sile-samowspolczucia/

 

Horyzont-media.eu

Myślę, że naprawdę warto zapoznać się z książką Malwiny Huńczak. Temat jaki podejmuje jest spychany na  margines myślenia o człowieku, a jednocześnie bardzo ważny  wiedza ta może uchronić przed wpędzeniem się  zaniżoną samoocenę, lub gorzej stany depresyjne. Książka sama w sobie nie nauczy nikogo „odpuszczać”, ale może zachęcić do skorzystania szerokiego wachlarza ćwiczeń, które stopniowo poprawią sytuację.

http://horyzont-media.eu/malwina-hunczak-zaakceptuj-siebie-o-sile-samo-wspolczucia/

 

MonikaKliber.com

Pani Malwina Huńczak w swojej książce dzieli się bardzo konkretnymi ćwiczeniami i technikami, które pomagają pogłębiać umiejętność samowspółczucia. Zachęcam do sięgnięcia po tę książkę (poniżej okazja ku temu) i rozsmakowania się w jej ćwiczeniach. Jestem przekonana, że wykonując je w zaciszu swojego domu zbliżycie się do siebie, a tym samym do innych.

http://monikakliber.com/zaakceptuj-siebie-jak-self-compassion-pomoze-ci-zaprzyjaznic-sie-ze-soba-ksiazki-do-wygrania/

 

Psychoterapia i pomoc psychologiczna – Maciej Ścibor

JEŚLI SZUKASZ DOBREJ, MĄDREJ KSIĄŻKI NA NADCHODZĄCE DNI TO BARDZO POLECAM. (…) Przyznam szczerze, że z nieufnością i ostrożnością podszedłem do „Zaakceptuj siebie. O sile samo współczucia” Malwiny Huńczak. Teraz już wiem dlaczego.
O ile współczucie i troska o innych jest oczywiste, o tyle samoakceptacja i współczucie dla siebie samego – to raczej trudne, raczej na drugim miejscu, to może później. Jednak już od pierwszych stron tej książki czułem, że spotykam się z czymś ważnym. Z kimś ważnym. Z samym sobą i tym, co właśnie było zepchnięte i oddalone ode mnie – czyli moim lękiem, przeróżnymi doświadczeniami, strachami, tym co niewygodne, co ciągle próbowałem odłożyć na bok. Zadziwiające jest to, jak podczas czytania tej niewielkiej książki zacząłem odczuwać głęboki wewnętrzny spokój, radość, samoakceptację. Nagle zmieniła się perspektywa, bo… w sposób pełen troski i miłości zająłem się sobą. Do tego właśnie zachęca autorka tej książki.  Tłumaczy istotę samowspółczucia rozumianego nie jako egoizm, użalanie się nad sobą, litość, lenistwo czy stawianie się w roli ofiary (jak to w kulturze zachodniej jest przyjęte), ale jako postawę pełną dobroci, empatii i zrozumienia, prowadzącą do głębszego zaufania sobie i odszukania swojej prawdziwej, wewnętrznej siły. Nie bez powodu, autorka przywołuje całą tradycję wschodu, w której nie wprowadza się podziału na współczucie okazywane samemu sobie oraz innym. Podkreśla, że praktykowanie samowspółczucia, troski i ciepłych uczuć to element budowania zdrowe relacji z samym sobą i innymi ludźmi. Czytając dowiadujemy się, jak możemy naprawdę zająć się sami sobą, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach, jak rozmawiać z wewnętrznym krytykiem, jak pójść drogą przebaczenia , jak dokonywać trudnych wyborów, a nawet – jak przenieść ideę samoakceptacji współczucia w sferę pracy i być dobrym liderem. I nie ma w tym cienia pouczania. To raczej książka, która pozwala „pobyć nam ze sobą”, medytować swoje życie i odszukać to, co być może zgubiliśmy gdzieś po drodze – łagodność, cierpliwość i prawdziwą troskę o siebie samego.Szczególnie zainteresował mnie fragment mówiący o wybaczaniu samemu sobie, przeżywaniu wstydu i wyrzutów sumienia oraz dialogu jaki możemy przeprowadzić z sobą samym, by nie pozostać w obsesyjnym zamartwianiu się prowadzącym do poczucia nieszczęścia.(…)
„Zaakceptuj siebie” to książka, do której na pewno będę wracał, polecał ją moim pacjentom, bliskim, oraz moim współtowarzyszom pracy – terapeutom – by nie zapominali zatroszczyć się o siebie.

http://www.facebook.com/psychoterapeutawarszawa/posts/1512657648863683

 

Katarzyna Kucewicz – psycholog, psychoterapeuta

Malwina Huńczak napisała świetną książkę na temat samowspółczucia. Moje marzenie to żeby każdy z Was sobie ją przeczytał i wziął do serca ❤️
Ludzie często nie lubią teorii, ze należy być dla siebie dobrym, czułym i opiekuńczym. Bo to użalanie się nad sobą, mówią, albo narcyzm.
Bycie dla siebie samowspółczujacym nie ma jednak niczego wspólnego z pobłażaniem. Bo dobry to znaczy – sprawiedliwy, patrzący trzeźwo, logicznie i racjonalnie. Bez oceny i surowego wzroku wewnętrznego krytyka.

http://www.facebook.com/kucewiczpsycholog/photos/a.773799392732854.1073741828.773060776140049/1392841277495326/?type=3&theater

 

„Przekleństwo perfekcjonizmu. Dlaczego idealnie nie zawsze oznacza najlepiej”

 

 

Sferarozwoju.wordpress.com

KSIĄŻKI PSYCHOLOGICZNE: TOP5

#1. Przekleństwo perfekcjonizmu – Malwina Huńczak

Książka, która otworzyła mi oczy na złożoność problemu jakim jest perfekcjonizm. Zazwyczaj staram się z dobrych książek robić obszerne notatki. Z tej mam jedynie 3 strony i to nie ze względu, że5 nie było co zapisywać, ale są książki, podczas czytania których zapomina się o notatkach. Polecam.

https://sferarozwoju.wordpress.com/books-top-52015r/psychology-books-top/

 

Dr Ewa Woydyłło, psycholog i psychoterapeutka

Mamy oto przed sobą książkę, z której jasno wynika, że na szkodliwy perfekcjonizm jest sposób, nawet wiele sposobów. Praca Malwiny Huńczak może służyć jako podręcznik akademicki, samopomocowy poradnik do indywidualnej pracy nad sobą, instruktaż grupowych treningów rozwoju osobistego albo po prostu pasjonująca lektura do pociągu.

Tyle funkcji naraz? W dodatku wszystkie informacje oparte na badaniach naukowych i profesjonalnej kompetencji, a przy tym podane interesująco i przystępnie. Jest to więc chyba przykład perfekcjonizmu, do którego warto dążyć – czyli, dzieło wysokiej jakości, wartościowe w treści, a przy tym nienudne.

https://www.samosedno.com.pl/psychologia/1190-przeklenstwo-perfekcjonizmu-dlaczego-idealnie-nie-zawsze-oznacza-najlepiej-malwina-hunczak-9788377884133.html?search_query=przeklenstwo+perfekcjonizmu&results=1

 

Jedna z Czytelniczek

Książka świetna, bardzo aktualna w czasach wyścigu szczurów. Bardzo polecam

https://www.samosedno.com.pl/psychologia/1190-przeklenstwo-perfekcjonizmu-dlaczego-idealnie-nie-zawsze-oznacza-najlepiej-malwina-hunczak-9788377884133.html

 

10917903_832653513448231_2889108371471910549_n