Siła NIEdoskonałości

oset

ChwasTY

Kalendarz poinformował mnie, że dziś obchodzimy Dzień Doceniania Chwastów. Moja szczątkowa  wiedza na temat rolnictwa każe mi sądzić, że chwasty nie są mile widziane. Wręcz przeciwnie, są kłopotliwe i bezużyteczne. Trzeba je wyplewiać, wyrywać i niszczyć. Do tego są uporczywe, wyplewisz je, a one i tak za chwilę znowu są. Żaden ogrodnik nie chce mieć chwastów na swojej rabatce kwiatowej. Kto w takim razie chciałby je doceniać, a tym bardziej obchodzić ich dzień?! Zastanówmy się zatem, czym są chwasty. To każda roślina, która rośnie nie tam gdzie powinna. Twoim zdaniem.

To, czy dana roślina jest chwastem czy nie, jest pojęciem względnym. Te same rośliny  w jednym miejscu mogą być wartościowe, a w innym nie. Wszystko może być chwastem, nawet przyniesione z lasu jeżyny, które zagnieżdżą się na rabatce z kwiatami.

 

(Nie)doskonałości

Rozważania nad chwastami przywiodły mi na myśl ludzkie cechy. Czy podobnie nie jest z naszymi niedoskonałościami, wadami, nielubianymi cechami charakteru? Czy nie jest tak, że chcielibyśmy się ich pozbyć, wyplenić, odwrócić się do nich plecami i udawać, że ich nie ma? Czy wolelibyśmy nawet o nich nie myśleć, zapomnieć, bo budzą w nas skojarzenia wstydu, złości i bezsilności? Jednego dnia mamy wrażenie, że już się pozbyliśmy niechcianej słabości, a następnego widzimy, że pomimo naszych usilnych starań, ona nadal nam dokucza. Zastanówmy się zatem, czym są niedoskonałości. To każda cecha charakteru, która występuje nie tam gdzie powinna. Twoim zdaniem.

 To, czy dana cecha charakteru jest wadą czy nie, jest pojęciem względnym. Te same cechy w jednym miejscu mogą być dla nas korzystne, a w innym nie. Podążając tym tropem myślenia, wszystko może być wadą, niedoskonałością, w zależności od sytuacji i perspektywy, z której na nią patrzymy.

 

(Nie)zgoda na siebie

Czy aspekty naszego temperamentu i osobowości , które do tej pory uważaliśmy za wady, mogą się okazać skarbem, czymś drogocennym? Czy istnieją jakiekolwiek argumenty za docenieniem, a może nawet i pokochaniem niedoskonałości?

  • Zastanów się, czy na pewno chciałbyś się całkowicie pozbyć wszystkich swoich niedoskonałości. Sprawdź, co mógłbyś stracić, a co zyskać, gdyby Twoje wady mogły nagle zniknąć.
  • Brak zdecydowania może być męczący i niepotrzebny w jednej sytuacji, ale być nieocenioną rozwagą w innej.
  • Stawianie siebie samego na pierwszym miejscu może być przez jednych ocenione jako egoizm, a inni dostrzegą w tym fundamentalną dbałość o siebie.
  • Perfekcjonizm ukierunkowuje na cele i sukces, ale często powoduje wyczerpanie, niezadowolenie i frustrację.
  • Nadmierna kontrola może czasem dać zbawienne poczucie wpływu na bieg wydarzeń albo zapobiec niekorzystnemu rozwojowi sytuacji.
  • Drobiazgowość często przeszkadza w relacjach ludzkich, ale pomaga w pracy zawodowej.
  • Skromność może powodować mniejszą odwagę w sięganiu po swoje marzenia, ale zjednywać przyjaciół.
  • Nieznośny upór może się okazać konsekwentnym i zdecydowanym dążeniem do swoich celów.

Podobnych przykładów można by mnożyć jeszcze wiele. Przywykliśmy jednak do dzielenia naszych cechy charakteru na dobre i złe, na wady i zalety. Podobnie nauczyliśmy się kategoryzować emocje, dzieląc je na dobre i złe. Tymczasem wszystkie emocje są naturalne, potrzebne, o czymś nas informują, są dla nas sygnałem. W pierwszym odruchu może się to wydawać niedorzeczne, bo chociażby radość wydaje się lepszym nastrojem niż smutek. Jest w tym twierdzeniu sporo racji, ale wynika ona głównie z faktu, że ciężko jest się nam oderwać od oceniania rzeczywistości, kategoryzowania czy schematycznego myślenia.

 

(Nie)kompletność

Słabości są często powodem do wstydu. Tracimy pewność siebie, kiedy przychodzi nam o nich mówić, boimy się oceny w oczach innych. Wydaje nam się, że inni ludzie są ich pozbawieni, albo mają ich mniej lub w mniejszym natężeniu. Wolimy więc milczeć i ukrywać je za przeróżnymi fasadami . Żywimy przekonanie, że wystarczająco dobrze to nie jest wystarczająco dobrze. Kiedy mamy możliwość być sobą w pełni, bez przybierania masek, co najczęściej zdarza się w gronie przyjaźnie nastawionych osób, to zauważamy, że przychodzi do nas ulga i spokój.

 

(Nie)przyjacielskie wady

Nasze niedoskonałości mogą mieć wartość użytkową, a dodatkowo być piękne. Jak chwasty. Musimy tylko uczynić z nich naszych sprzymierzeńców, a nie wrogów. Nie oznacza to, że mamy zrezygnować z rozwoju i pracy nad sobą. Wręcz przeciwnie, chodzi o umiejętność nauczenia się siebie, a raczej poznania siebie. Tego, jacy jesteśmy, skąd wzięły się nasze cechy, które postrzegamy jako niedoskonałości, dokąd mogą nas one zaprowadzić. Może się okazać, że doświadczymy ich dobrodziejstw, jeśli  będziemy potrafili je rozpoznawać i umiejętnie włączać w swoje zachowanie.

Przykładowo strach może być dla nas cenną informacją, że coś zagraża naszemu życiu czy zdrowiu. Jednak zazwyczaj nie lubimy się bać, strach często spędza nam sen z powiek albo blokuje w działaniach. Wolimy być postrzegani jako odważni, więc ukrywamy drżenie głosu czy rąk. Trudno wyobrazić sobie jednak, jak wyglądałoby życie czy relacje między ludźmi, gdyby znikła emocja strachu. Osoby, które uprawiają sporty ekstremalne albo znalazły się kiedyś w sytuacji granicznej mówią często o tym, że strach jest potrzebny, a wręcz niezbędny do tego, aby przeżyć. Nie chodzi więc o to, żeby się go całkowicie wyzbyć, ale dobrze go poznać i zrozumieć.

A ponadto, czy bez naszych niedoskonałości nie utracilibyśmy przypadkiem części siebie?
Kochajmy niedoskonałości, póki są. W nich jest siła.

 

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Google+Share on LinkedIn